Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2025

Rozdział II - Owoc życia

Czarodziej stał w pomieszczeniu jak żywy i choć jego przenikliwe, jasnoniebieskie oczy wydawały się całkowicie realne, sam był tylko projekcją. Uśmiechnął się ciepło do Ji-u analizującej to niecodzienne zjawisko. – Witaj, Kim Ji-u. Jestem Anselm Griffin, mędrzec magii, mistrz alchemii i zielarstwa. Niestety nie mogłem przekazać ci tej wiadomości we własnej osobie, ponieważ w momencie, gdy ją odsłuchujesz, ja już nie żyję – oznajmił łagodnie, lecz Ji-u zabiło szybciej serce. – Nie martw się o mnie. Od dawna znałem dokładną datę swojej śmierci, więc jestem już prawie gotowy na odejście z tego świata. Zanim jednak udam się na wieczny spoczynek, zajmę się tobą. Choć ton jego głosu był raczej przyjazny, te słowa zabrzmiały dla Ji-u niepokojąco. Rozejrzała się nerwowo po pomieszczeniu, obmyślając plan ucieczki, gdyby okazało się, że wpadła w pułapkę. – Droga Kim Ji-u, muszę przyznać, że wskrzesiłem cię całkiem przypadkowo. Tak się złożyło, że leżałaś na tym samym cmentarzu, co moja d...